Cześć! Jestem Ania. Jestem szczęśliwą kobietą w okolicach 30-tki. Mieszkam w Kielcach i nawiązując do tematu bloga – opowiadam o swoich doświadczeniach związanych z odchudzaniem. W wolnych chwilach staram się uprawiać piłkę nożną. Uwielbiam żelki i wychodzić na pizzę z moim facetem.

W ostatnich latach mojego życia zmieniłam masę rzeczy w codziennej rutynie. Stałam się osobą weselszą i mającą więcej energii. Nie nastąpiło to od razu. Był to długotrwały proces. Liczę go w liczbie poniedziałków. Z początkiem każdego nowego tygodnia obiecywałam sobie, że coś ze sobą zrobię. Jednak zawsze znalazło się coś co powodowało, że odpuszczałam. Brałam na ząb coś słodkiego, żeby poprawić sobie humor i odpalałam ulubiony serial. Schemat powtarzał się ciągle, a efekty były żadne lub mizerne. Kupowałam masę suplementów, programów ćwiczeń i różnego rodzaju urządzeń, żeby stłumić poczucie winy i żeby czuć, że ”przecież coś robię”. Ważyłam ponad 70 kg (przy 170 cm). Rozmiar ubrań, który nosiłam był bliższy dobrze zbudowanemu mężczyźnie, niż młodej dziewczynie.

Co się stało później? To długa historia. Możesz ją poznawać wchodząc na RozmiarMniej.pl

Dlaczego mam czytać ten blog?

Jeśli kiedykolwiek chodziło Ci po głowie:

  • Jakie kroki należy wykonać, aby schudnąć?
  • Jak dobrze zacząć odchudzanie?
  • Jak się motywować do treningu?
  • Co ćwiczyć?
  • Jak ćwiczyć?
  • Co zmienić w sposobie życia, by nie czuć się jak robot i jednocześnie osiągnąć swoje cele?
  • Czy liczenie kalorii ma sens?
  • Co robią te wszystkie laski, które mają płaski brzuch?
  • Jak się suplementować?

To jesteś we właściwym miejscu. Jesteś osobą świadomą, która chce coś zmienić w swoim życiu i co ważniejsze – WIESZ, ŻE STAĆ CIĘ NA WIĘCEJ! 🙂

Pamiętam jak sama chciałam o siebie zadbać i szukałam wszędzie rozwiązań. Kupowałam masę produktów, czytałam pisma i przeglądałam fora. Wiem, że nic tak nie przekonuje ludzi jak efekty. Dlatego chce się podzielić z Tobą moimi doświadczeniem i porażkami jakie odnosiłam. Chce Ci pokazać, że samo nie powielanie tych błędów może bardzo zwiększyć Twoje szanse na wciśnięcie się w ubrania o rozmiar mniejsze. Mnie się to udało 🙂

Dlaczego to robię?

  • Niektórzy z moich znajomych myślą, że wyglądałam tak jak teraz od zawsze i że nie rozumiem problemów z jakimi się zmagają ludzie, którzy chcą mieć lepszą sylwetkę.
  • Dużo osób zadaje mi masę pytań związanych z odchudzaniem. Nie potrafię wtedy spłycić wszystkiego do kilku zdań. Polecenie wejścia na blog będzie dobrym rozwiązaniem 🙂
  • Gdybym kiedyś ponownie popełniała błędy mam gotowe i sprawdzone na własnej skórze rozwiązania.

W sumie można stwierdzić, że robię to dla siebie i dla moich znajomych. Ale Ty też możesz na tym skorzystać.

I jeszcze jedno słowo na koniec: nie jestem trenerką, nie jestem osobą związaną z fitnessem, nie jestem dietetykiem, nie zamierzam mówić Ci co masz jeść i jak ćwiczyć. Jestem zwykłą dziewczyną, która po prostu testuje różne rozwiązania i opisuje je tutaj. Są to różne sposoby i pomysły, które sama testowałam. Nie muszą one być idealne dla Ciebie. Każdy człowiek jest inny. Korzystaj więc ze strony z rozwagą i na własne ryzyko. Jeśli znajdziesz tutaj coś dla siebie, to proszę Cię abyś odniosła to do własnej sytuacji. Piękna sylwetka czy szybkie tracenie kilogramów są nic nie warte bez zdrowia. Dokładam wszystkich starań, by każdy to zrozumiał i robił wszystko z myślą o sobie i o swoim bezpieczeństwie. Każdy ekspert medyczny powie Ci, że warto zasięgnąć fachowej porady. Do tego też zachęcam na stronie. Uważam, że jednym z moich największych błędów podczas odchudzania było to, że zwyczajnie nie zapytałam o poradę kogoś kto się faktycznie na tym zna.

Pozdrawiam,

Ania